Małe lwiątko, czyli Peugeot 208 1.4 HDI

Jeszcze kilka lat temu samochody marki Peugeot posiadały wyraźnie sportowe DNA, które sprawiało, że były na swój francuski sposób jedyne w swoim rodzaju. Niestety wraz z nadejściem modelu 407 (2004 rok), zmieniła się koncepcja na samochody tej marki.

Peugeoty miały być szokujące i ekstrawaganckie – w rzeczywistości ich uroda była dość mocno dyskusyjna. Koncepcja długich przednich nosów połączona z atrapą chłodnicy w kształcie otwartych ust, nie każdemu przypadła do gustu. Powiedzmy sobie szczerze – nie były to złe auta, ale francuski lew w znaczku Peugeota nie czuł się dobrze na tych wozach. Ludzie zapomnieli, że jeszcze kilka lat temu  każdy nastolatek marzył o białej 406  a la Taxi, czy 206 a la WRC – o takich właśnie wozach francuscy inżynierowie postanowili nam przypomnieć. Największym wyzwaniem nowej gamy peugeotów był następca udanego modelu 207.  Czy mały lew o numerze 208 ma dawny pazur?

Czy młode lwiątko wygląda dostojnie?

Jest inaczej – nie tylko chodzi o porównanie z 207, ale i z konkurencją. 207 sprawiała wrażenie nieco większego niżeli była, 208 nic nie ukrywa – jest wizualnie pudełkowata i malutka. Ma w sobie jednak coś co nie mają inne auta tego segmetu, mianowicie łączy praktyczność i prostotę Yarisa i nienachalną elegancje niespotykaną w autach tej klasy.To połączenie sprawia, iż widać, że jest to peugeot i to nie taki jak dawniej, tylko znacznie lepszy. Dopracowany przestronny, elegancki i dobrze zmontowany. Nawet najprostsza wersja ma coś z 208 GTI R5, tym samym w najtańszym „golasie”, pokazujesz innym, że masz styl i klasę.

Ekstrawagancję tak widoczną na zewnątrz w modelu 207, w 208 ukryto we wnętrzu.

Koncern PSA postawił wszystko na jedną kartę i zaprojektował kokpit samochodu od nowa. Mały lew posiada mikroskopijną, nisko położoną kierownicę oraz zegary umiejscowione wysoko nad nią. Tak zaprojektowany kokpit narzuca na nas specyficzna postawę za kierownica – na sportowo, czyli blisko kierownicy i pionowo. Wnętrze samochodu zaskakuje rozmiarami. Nie wierzcie innym testom tego modelu, gdzie autorzy piszą, że słabą stronom pojazdu jest rozmiar wnętrza. Jeżeli tak ktoś twierdzi, to znak, że nie siedział nigdy w 208. Tak naprawdę samochód nie tylko może służyć jako pojazd do miasta, ale również jako autko dla małej rodziny. Jedyny minus to mało praktyczne uchwyty na napoje na centralnej konsoli. Na całe szczęście szerokie schowki w drzwiach bocznych pozwolą nam przewieść w miarę bezpiecznie kawę czy butelkę z napojem.

Auto dla małej rodziny – czemu nie?

Bez kłopotu na tylnej kanapie zmieścimy fotelik z dzieckiem, które nie będzie nieustannie kopać fotel pasażera lub kierowcy. Do bagażnika bez problemu wejdzie nasz testowy wózek „peg perego – si”. Do tego tylne drzwi otwierają się bardzo szeroko i z łatwością pomożemy zasiąść naszym pociechom w foteliku. Brakuje trochę praktycznych lampek sufitowych na tylnej kanapie, ale raczej jest to cecha samochodów tej klasy.

Sportowa postawa za małą precyzyjną kierownicą sprawia, że auto się czuje i prowadzi z uśmiechem.

Oczywiście są zwolennicy i przeciwnicy tego rozwiązania, jednak jedni jak i drudzy przyznają, że Peugeocika prowadzi się inaczej niż wszystkie inne auta. Można śmiało powiedzieć że model 208 nie prowadzi się jak auto klasy mini , jego prowadzi się właśnie jak … Peugeota. Silnik 1.4 HDI zapewnia zaskakująco dobrą dynamikę jak na zaledwie 68 KM. Przy prędkościach do 100 km/h praktycznie nie zdajemy sobie sprawy, że auto ma mikroskopijną moc i jest to zasługa wysokiego momentu obrotowego. Przy wciskaniu gazu moc wyraźnie gubi się przy wyższych obrotach, gdzie jest po prostu głośniej i nic poza tym.

Zabawka nie tylko dla zamożnych.

Jako model nowy auto do najtańszych nie należy. Używane modele z 2012 roku kosztują od 25 tyś zł w górę. Jest to 50% wartości nowego i jeszcze dostępnego w salonach egzemplarza. Tym samym auto wydaje się mieć atrakcyjną cenę, tym bardziej, że bardzo dobrze znosi upływ czasu i zadbane egzemplarze używane wyglądają jak nowe wozy. Mimo tej okazyjnej ceny nie możemy tutaj mówić o podwyższonym spadku wartości – ceny są po prostu charakterystyczne dla tego segmentu. Prosta konstrukcja zdecydowanie obniża koszty utrzymania pojazdu. Nie mamy tutaj do dyspozycji koła dwumasowego, czy skomplikowanej i drogiej turbiny. Mamy za to mikroskopijne spalanie sięgające w cyklu mieszanym nawet i 5.2 l / 100 km (60% Kraków, 30 % autostrada, 10 % spokojne pozamiejskie drogi) Na samej trasie spalanie śmiało schodzi w okolice 4.0 l / 100 km. Ile to kosztuje w rzeczywistości? Przy cenie diesla 4.11 zł/l za 170 zl przejedziemy prawie 900 km. Taniej to już tylko na LPG a i to nie zawsze.

Ma jedną wadę…

Świetne auto z charakterem. Dopracowane, oszczędne, bezawaryjne, przestronne, praktyczne i dające frajdę z jazdy. Ma tylko jedną wadę – bardzo mocną konkurencje w postaci bardzo udanego nowego Renault Clio.  Nie ma co ukrywać, że w tym segmencie auta francuskie są poza zasięgiem konkurencji, zwłaszcza, że ich odwieczny rywal Fiat serwuje nam wielokrotnie odgrzane danie w postaci Fiata Punto. Peugeot 208 tj świadomy zakup – przejedziesz się nim i albo się zakochasz i go kupisz, albo nigdy na niego nie spojrzysz i będziesz tkwił w przekonaniu, że twoja Skoda Fabia z kurą na masce jest lepsza.  Jeśli cenisz indywidualność i szyk to w tym aucie poczujesz się doskonale, niezależnie od wersji wyposażenia.

Chcesz wiedzieć więcej? – zapraszamy na wideo test.

 

 

Post Author: Andrzej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *