Niekończąca się opowieść, czyli remont wiaduktu kolejowego na ul. Krakowskiej w Tarnowie

Podczas ostatniej wizyty w rodzimym mieście Tarnowie, uwagę moją przykuł remont wiaduktu kolejowego na ulicy Krakowskiej. Stojąc w korku próbowałem sięgnąć sobie pamięcią jak wyglądała ta okolica przed rozpoczęciem prac.

Nie będę ukrywał że zwężki, płoty odgradzające budowy, dziury, nowe organizacje ruchu mocno wtopiły się ostatnimi laty w krajobraz miasta Tarnowa. Teoretycznie dobrze, ale pozostaje kwestia jakości i czasu wykonywania tych prac. Ponieważ mam wrażenie że ulica krakowska jest rozkopana permanentnie, miałem poważny problem by zidentyfikować kiedy rozpoczął się ten Tarnowski drogowy, może nie horror, ale na pewno poważne utrudnienie. Postanowiłem zasięgnąć wiedzy u „wujka” google, który jako początek remontu wskazał datę 5.01.2015. Co ciekawe w lutym 2015 prace już były wstrzymane z racji braku stosownych pozwoleń. Obecnie mamy czerwiec 2017 i końca prac nie widać. Ulica krakowska jest nie tyle główna arterią miasta, ale także  droga prowadzącą do centrum, w którym znajdują się małe biznesy z których żyją mieszkańcy tego miasta. Irytujący jest też fakt, że w podobny okres prac jest przewidziany na budowę drogi expresowej S7 w Krakowie (węzeł Rybitwy – Igołomska, z ogromnym mostem nad Wisła), czy budowa nieporównywalnie większej łącznicy kolejowej Kraków Zabłocie-Krzemionki.

Tarnowianie czują bezsilność i podirytowanie, gdyż jest to kolejna niekończąca się opowieść jaką piszą im Tarnowscy włodarze. Jedyny sposób w jakim możemy, im pomóc to nagłaśniać takie sprawy w sieci przy pomocy naszego portalu. Będziemy nieustanie śledzić postęp prac na ulicy krakowskiej.

Post Author: Andrzej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *