Wspaniała istota, czyli Fiat Bravo II 1.4 90 KM

Włoscy konstruktorzy samochodów przyzwyczaili nas do tworzenia rzeczy niemożliwych. Piekielnie szybkie Ferrari, pełne ducha i pasji Alfy Romeo, szokująco awangardowe Lancie, czy genialne zaprojektowane tanie auta miejskie Fiata. Co je łączy? Niedoskonałość i genialny ponadczasowy styl, który definiuje, jak powinny wyglądać auta.

Fiat Bravo II 1.4 2007

Przykładem tej tezy jest zaprojektowany w zaledwie 8 miesięcy i pokazany w 2007 roku Fiat Bravo II, który nadal według wielu jest jednym z najładniejszych aut kompaktowych ostatnich lat.Recepta na pojazd była prosta:poprawmy to co było niedoskonałe w Fiacie Stilo, nadajmy mu niesamowity wygląd, którym zdobędziemy serca klientów.  Początkowo pomysł okazał się sukcesem, lecz konkurencja wyciągnęła stosowne lekcje i również skupiła się mocno na prezencji swych produktów, co dało początek nowej generacji kompaktów, które przestały być kombinacją ostrych kształtów i prostych linii, a pełną dramaturgii kompozycją krągłości i agresji. Można tylko przypuszczać co by się stało gdyby fiat zaprzestał robienie kompaktów na modelu Stilo – czy powstały by wtedy takie auta jak Opel Astra J ?

Wspaniała istota

Absolutnie każdy element auta został zaprojektowany tak by przede wszystkim wyglądać ładnie. Cała ta układanka pasujących do siebie smaczków dała nam piękne i wykwintne danie. Pojazd nie jest ładny – on jest po prostu piękny i to nawet w najprostszej wersji. Mi osobiście najbardziej spodobał się tył pojazdu który nawiązuje delikatnie do Fiata Ritmo z racji specyficznego pochylenia tylnej szyby i najściu tej krzywizny na tylną surową od detali klapę bagażnika. Całość nie posiada klasycznych proporcji, a do tego krótki tylny zwis zespolony jest z znacznie większym przednim. Ten pozorny chaos stylistyczny jest wyrafinowaną kompozycją bijącą dynamiką i energią. Nie ważne czy stoisz, czy jedziesz – Bravo II wygląda jakby pędził. Tylko włosi potrafią tak bawić się stylistyką, a dowodem tego są nieudolne próby powtórzenia tego zabiegu u konkurentów np. Mitshubishi Lancer Sportback. Warto podkreślić, iż nietuzinkowy wygląd Bravo II bardzo wolno się starzeje i powiem wam więcej – on nie robi się coraz mniej modny, ale powoli opatrzony. Z takim wdziękiem starzeją się tylko najładniejsze auta.

Ciekawostką jest fakt, iż takie samochody jak: Lancia Delta, Dodge Dart, czy Alfa Romeo Gulietta są niczym innym jak bardziej, lub mniej zmodyfikowanymi Fiatami Bravo II

W środku bez zaskoczenia

Wnętrze kontynuuje rygor stylistyczny panujący na zewnątrz. Wszystkie elementy mają być przede wszystkim ładne. Cieszą wszechobecne chromy oraz smaczki stylistyczne jak tworzywa imitujące karbon (dostępne nawet w bazowej wersji…), pochylenie deski rozdzielczej ku kierowcy, nocne podświetlenie lewarka skrzyni biegów (delikatne pomarańczowe światło święcące z lampki na podsufitce) , czy  finalnie logo Bravo II na desce rozdzielczej. Obsługa całości jest prosta i intuicyjna. Na pochwałę zasługuje też doskonale grające radio, które nie tyle co potrafi grać głośno, a wyraźnie nawet gdy jest mocno ściszone. Całość wzbogaca opcja auto pogłaśniania muzyki podczas przyśpieszania.

We wnętrzu też dostrzegamy pierwsze wady pojazdu. Na pewno w oczy się rzuca ograniczona ilość miejsca na siedzeniu pasażera wynikająca z mocno zachodzącego schowka na przestrzeń przeznaczoną na nogi pasażera.  Tym samym, gdy z przodu podróżują osoby wysokie to ich fotel jest mocno cofnięty, co ogranicza przestrzeń dla pasażerów tylnej kanapy. Denerwują też widoczne próby walki o oszczędności takie jak: siedzenia wykonane z niskiej jakości materiałów, kiepskie plastiki na tunelu środkowym, czy finalnie od czasu do czasu „chrupiące” przełączniki wycieraczek.

Dziwi też fakt pewnych niedociągnięć, które winny być wyłapane podczas projektowania auta w fazie testów, a już na pewno podczas liftingów.  Są nimi absolutnie bezużyteczne uchwyty na napoje, ciężko zamykające się drzwi, słaba wentylacja nóg pasażera (źle skierowane nawiewy).

Można traktować go jako auto rodzinne

Samochód nie jest wzorcem auta rodzinnego i absolutnie nie można go porównywać w tym aspekcie z Skoda Octavią czy VW Golfem, nie mniej jednak w żadnym wypadku nie wolno go też przekreślać. Jeżeli jesteś w stanie zgodzić się na pewne kompromisy, dotyczące miejsca w środku, czy niepraktycznych uchwytów na napoje, to auto da ci niesamowity styl którego nie znajdziesz w Octavii czy Golfie.

Na uwagę zasługuje spory i pakowny bagażnik (ok 400 l), do którego bez problemów wchodzi nasz redakcyjny wózek testowy (Peg Pergeo SI), pozostawiając jeszcze sporo ustawnego miejsca.

Problem zaczyna się, gdy spróbujecie usytuować na tylnych siedzeniach wasze pociechy – jest tu dość ciasnawo, a otwór drzwiowy dość nieduży, co utrudnia wkładanie dziecka w fotelik.

 

Oszczędnie i bez pośpiechu

Silnik 1.4 zapewnia jedynie umiarkowaną dynamikę.  Co rekompensuje niskim spalaniem  przy wykorzystywaniu 6-tego biegu (trasa 5,5-7,0 l / 100 km, miasto (Kraków) od 8,0 – 11 l / 100 km). Jednostka ta swoją moc ma dopiero w górnym zakresie obrotów, co okupuje dość dużym hałasem. Warto jednak zaznaczyć, że motor przy spokojnej jeździe pracuje cicho i równo, a do tego 6-ty bieg pozwala komfortowo przemieszczać się autostradą  z prędkością ok 130 km/h. Motor ten cechuje również bardzo niska awaryjność, oraz  apetyt na olej silnikowy (dotyczy to silników z głowicą z 16V).

Samochód ma sporą nadwagę, mimo to sprawia wrażenie bardzo lekkiego, co spowodowane jest jego twardo zestrojonym zawieszeniem. Układ kierowniczy działa nienaturalnie lekko, do tego w standardzie mamy opcje dodatkowego wspomagania przeznaczonego do jazdy po mieście – funkcja CITY. Mimo tego wszystkiego Fiata prowadzi się łatwo, pewnie i przyjemnie.

Tanio, taniej i jeszcze taniej

Samochód naprawdę wart swojej ceny, gdyż kwota ok 18 tys zł pozwoli nam kupić bardzo zadbany krajowy egzemplarz z 2007 roku. Oferta na rynkowa jest bardzo bogata i zdecydowanie bardziej „pewna” niżeli u niemieckich konkurentów. Dominują silniki Diesla 1.9 JTD i 1.6 JTD.

Samochód ma bardzo prostą konstrukcję i nie wymaga napraw w specjalistycznych warsztatach, co stanowi ogromny jego atut. Ceny części są bardzo niskie, a niezawodność bardzo dobra.

Nie da się go zlekceważyć

Jaki jest fiat Bravo?  – myślę że jest to porządne i nowoczesne auto, w bardzo dobrej cenie. Testowany egzemplarza 1.4 idealnie nadaje się do miasta , oraz od czasu do czasu śmiało można wyjechać nim w trasę. Stanowi doskonała propozycję dla małych rodzin. Najważniejszy jest fakt, iż pojazd robi mocne wrażenie i nikt nie przechodzi obok niego obojętnie.Fiat Bravo II dotrzymuje kroku swojej konkurencji, z tym że jest od niej dużo ładniejszy i tańszy. Jeżeli myślisz o zakupie używanego auta kompaktowego i dysponujesz kwotą od 18 tys w górę, powinieneś przynajmniej obejrzeć tę włoską propozycję. Fiat reklamując ten model określał go mianem „wspaniałej istoty” – coś w tym jest.

Podoba ci się nasz test? Chcesz więcej? Dołącz do naszych społeczności (Facebook, Instagram, Twitter, YouTube).

 

Post Author: Andrzej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *